InMyMemory0
InMyMemory0.blog.interia.pl
<< Luty 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
126
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
10
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
2
O mnie
InMyMemory0
Słówko o mnie
Nie będe się przedstawiac, ani pisac skąd jestem ,ile mam lat, co lubię. Chcę pozostac anonimowa.
Zobacz mój profil
Księga gości
 
Archiwum
Rok 2012
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Wyszukiwanie
Wyszukaj w tym blogu:
Fraza:
Od kalendarz do kalendarz
 
Notki
2008-10-05

(!)

Oj jest źle. Wiem, że ten stan (czy co to jest) przeminie, że będzie dobrze, ale teraz jest źle... :'(

Z PŁ to ja już nie wiem.. nie rozumiem tego naszego zachowania, że raz jest kurwa sielanka a potem? Potem to nawet nie wiemy o czym gadac!

Pani K. też mnie martwi.. Wczoraj tak długo zastanawiałam się nad tym wszystkim.

Ona jest mi tak daleka... Ciagle sie widzimy, gadamy. Wszystko wiem o niej, lecz ona o mnie nic... Nie wiem, albo nie chce gadac o moich problemach albo...? Naprawde... wczoraj przeszłam załałamanie nerwowe z tego powodu. Przecież ja się od początku mojego marnego życia znam! I to ma tak po prostu zniknąc?! Tak mi jej brakuje... jakby wiedziała o tym wszystkim to napewno by znalazła jakiś pomysł. NAPEWNO!  Ale nic nie wie...

'Czas stanął w miejscu. I co teraz?'

<płacze>

2008-10-04

A: Zaraz będe tylko musze pojśc do dziadków bo zostawiłem klucze od domu u nich.

B: Oj ty ty... :D o Czym ty tak myślisz?

A: O Tobie. hehe 

 

 

Frag. Rozmowy z PŁ. Zauwazyłam, że nasza znajomośc, czy to coś co między nami co jest to takie takie... Nie moge tego ubrac w słowa. Raz jest dobrze, raz jest źle ... I tak ciągle. Piszemy ze sobą w taki sposób jakbyśmy byli razem, a na realu jak się widzimy (chodzi o sql) to jakbyśmy nawet się nie znali. Zapewne mówiłam to ..

 

Dzisiaj chciał, żebym do niego przyjechała, bo jego starzy wyjechali na weekend do rodziny, a ten powiedział, że ma ważny mecz.... Wykręciłam się tym, że głowa mnie boli i jestem zmęczona.

Podczas wczorajszej rozmowy (ok 1.00 w nocy) rozmawialiśmy o tym co byśmy robili jakbym do niego przyjechała... Powiedział, że poszlibyśmy na spacer. 'A co by dalej było?' - spytałam.

'Niespodzianka' - odpowiedział

I tak jest ciągle. Nie chce mi nic powiedziec i mówi że jak do niego przyjade (spotkamy ssie) to mi wszystko powie. A jak mi to powie to zapewne zostaniemy parą.. Nie wiem dlaczego ale odczuwam lęk...

 

Czy to jest normalne? ;|

2008-09-22 Ups! Pomyłka :D

E tam... xD Z PŁ jednak było takie przejsciowe :) i bardzo dobrze. Wole jak jes tak tak... no tak, że coś wiecej niż przyjaciele (tak sądze że tak jest).

A w sql. Ło tak ło xD Wymagają itp. Ale ciul! My sie nie damy! :D

Oczywiście uczę się...Chce miec dobre oceny, bo przyznam że w tamtym roku sql troche zaniedbałam sql (wiem, że na więcej mnie stac)

A tak to spoko

Fazy są? - Są

to chyba wszystko by było :)

Pozytywnie ^^

2008-09-17

Zaczynam odczuwac sql (!)
Dzisiaj jak wróciłam do domu siadłam na necie gdzies na 30 min potem zjadłam obiad i go go do lekcji. I nie dawno skończyłam (dopiero!!!)
Jestem zajebiście meczona i jeszcze w dodatku gardło boli. Chrypie jak jakieś huj wie co. ( :D )
Dzisiaj jak szłam z Pauliną i Żanetą zauwazyłysmy Pana O. 
Pomachał do Pauliny a ta odmachała... A potem? Potem o mało co sie nie rozryczała ;|
Kurna... wiem jakie to jest uczucie bo też to przerabiałam... Naprawde nie zasługuje na takie rzeczy.
Ostatni raz odezwałam sie do PŁ (i on do mnie też) wczoraj. Wkurwił mnie tym swoim ciągłym 'nie wiem'. Nie chciałam sie kłócic wiec powiedziałm cześc i zakończyła sie rozmowa.
No co jak co, ale żeby na istotne pytania też mówic 'nie wiem' ?
Ja pierdole... I się  często kłócimy i nie dla zabawy  i to mnie przynębia, ale co ja poradze... nie ja jestem tylko winna! Przez cały dzień rozmyślam  czy to ma sens... i hujnia!
Nie mam za bardzo ochoty do niego pisac ale zobaczymy. Nie obiecuje, że nie napisze bo moje zachcianki powstaja w 1 sek a w 2 sek są realizowane :D Ale jakoś nie czuje potrzeby odezwania się do niego. Nawet nie ma takiego... no takiego gorąca, od którego robiły mi się rumieńce, ani tego łaskotania w gardle... Może coś jest, ale to już nie to co wcześniej. 

Czyżby zaczynało mi coraz mniej zależec?
Peace!

2008-09-13 Szok... ^^

Nie wiem czy on chce sobie jaja ze mnie porobic i z niego? Czy gada na serio?! 
Niby mówi na serio.
Pewnie nikt nie wie o co be, ale juz tłumacze :] 
Chodzi o to, że napisał do mnie kumpel PŁ, Piotrek...
Spytał czy się nie obraziłam za wczesniejsze... A wczesniej wypytywał sie czy jestem z PŁ! i mnie wkurwił! Bo co to go interesi to?!
No i powiedziałam, że nie jestem zła. Powiedział mi, że pytał sie czy jestemy razem, bo 'podniecał' sie mna. Jak zapytałam sie o co chodzi  tym podniecaniem, to powiedział mi :
'No po prostu, gadał ciągle o tobie, pała m stała...!'
<lol2> Już nie wiem czy się śmiac czy płakac.Wszystko to jest chore! No po prostu chore! 
W mej głowie krązy wiele pytań na które z pewnością Piotrek zna odpowiedz.... ale nie bd pytac, bo... bo... troche mi głupio po tym co się dowiedziałam...

2008-09-12 .

He... dawno mnie tu nie było, ale wiecie... nauka, zajecia itp.
No, a więc. W sql może byc. Jest w miare. Jak zawsze odwalamy na lekcjach xD Jedyne co sie zmieniło to nasze zachowanie na matmie bo inna baba nas uczy i troche jej sie każdy boji
:D
Chodze dalej na angola. Z PŁ jest tak jak ze znajomym... lecz czasem pokazuje, że jestem kimś wiecej niż koleżanką dla niego. Jedno co mnie smuci (dlaczego tak jest?!) to, to, że jak się widzimy w sql
(bo on chodzi do LO, które mieści sie w tym samym budynku co nasze gim.) to się zachowujemy jakbyśmy się nie znali. Jakbym była powietrzem. 
Jedyne co słysze to tylko : 'Czesc' Nic wiecej, a tak to na gg czy przez esy to piszemy. Czy to jest normalne?! Czuje jakby miał mnie w dupie! Ale zawsze mówi: 'przecież wiesz że nie mam Cię w dupie'
I hujnia!!!
Ostatnio przyczepiła sie do niego taka Ewelina i ciąle do niego podbija, a ten zawsze mi mówi co ona pisze, że się przypierdala jakby chciał sprawic zebym była zazdrosna, ale jakoś tak wychodzi że nie za bardzo sie tym przejmuje. 
Powinnam? Nie wiem... 
A tak to chyba tyle... No czasem się kłócimy, ale od razu sie godzimy :D 
Jest gut!
Peace!

2008-08-31 eh..

Kiedy te 2 miechy zleziały?! :|
Ostatnia nota z sierpnia... 
A wiec podumujmy wakacje. Lipiec- hujowy. Powód: 
1. brzydka pogoda
2. i 100 innych powodów dlaczego były hujowe
Sierpień- lepszy od lipca (ale tylko troszeczke)
Plusy:
1. Wyjazd w bieszczady
2. Lepsza pogoda 
Minusy: 
1. Cholerna nuda
2. 100 innych powodów dlaczego było hujowo
To by było tyle. 

Ostatni dzień wakacji, taki sam jak inne. Nic szczególnego... a mogło byc inaczej... ale nie ważne... cz.2 potem

2008-08-28 ^^

Och.... ;/ W pon początek roku szkolnego! :( <Załamka> !!! Nie chce do sql! Chce wakacji! ;( 
Ta... nie kupiłam torby, nie mam nic po za stara torba i niektórymi ksiażkami.
Siostra przysłała mi paczke ze Stanów. Miały byc fajne itp. Miała byc zajebista torba... Dziś rano rozpakowywuje a tu... Kurwa Rzeczy z Hanna Montana czy jak sie nazywa... <załamka> :(
Hujnia jak nic! Nie wszystko jest z tej kolekcji... Niektóre rzeczy są z Polo i innych mark... Ale tych jest najwiecej! :|
Pomocy! Najbardziej mnie to boli że ta torba jest tak hujowa ze jakbym nałożyła to bym zostala wyśmana przez wszystkich rówieśników!!!!! :(
<zła>



 I to ma byc fun? 
<wku*wiona>

2008-08-20 hm... (:

Teraz jest git xD pisze z PŁ jak ze znajomym... :)
I jestem zadowolona z tego.
Wczoraj kiedy siedziałam na necie mój brat wyskoczył z bardzo dziwną a zarazem zaskakującą propozycją. Powiedział, że jakiś chłopak 16 się o mnie wypytuje. Jeździ quadem i jest jak to on mówi ' do rzeczy chłopakiem'.Powiedziałam, że nie interesuje mnie to i już nie nalegał... A teraz męczy mnie to kim ten chłopak mógł byc... ;/
Pani K. mówi mi że dobrze zrobiłam. Po co ma mnie ktoś swatac? Lepiej żebym sama trafiła... 
O! A właśnie! Z 10 min temu wróciłam od niej... no i bardzo ciekawą rzecz mi powiedziała, ale przed tym spytała się o PŁ.... ;/
Bo nie wiedziała że nowu się odzywamy...;/
Powiedziałam że znowu pisze i zapytała czy odpisuje mu... 
A jak myślisz... domyśl sie... <---- to jej powiedziałąm
A ta mi tyle tylko powiedziała ' Wiesz... nie chce nic ci mówic ale zle na tym wyjdziesz' No i teraz nie wiem... a jeszcze lepsze... bo jakoś tak gadałyśmy, nawet nie wiem jak do tego tematu doszło.. 
Pani K. powiedziała że ma się coś nie szanuje się tego a jak potem stracimy to coś to płaczemy... Więc zapytałam...To jak ma się coś i o to się dba, ale meczy to coś to co wtedy? To dalej się w to pakowac i angarzowac <--- taką uzyskałam wiad.
Chodziło oczywiście o chłopców.
I chyba wiecie już o którego mi dokładnie chodziło... Tylko że ona nic nie wiem że mi o niego chodziło jak tak ją wypytywałam...
Wsszystko to się wydaje śmieszne... i nie zaprzecze ze takie nie jest xD


A więc co mam robic? 
Pomocy!

2008-08-19

No a więc...
Jak wcześniej pisałam byłam nad Solią.
Mieszkaliśmy w małej (wg mnie nie małej!) wsi Wołkowyji, która leżała nie daleko jęziora Solińskiego.
Przejechałam całe bieszczady(!) byłam w Słowacji, zwiedziałam stare miasto w Przemyślu, zamek w Krasiczynie.
Byłam na tamie w miejscowości Solina.
Na prawde... warto było pojechac  w te miejsce...
Te widoki... ta woda... Nie zapomnie tego! xD

No i niby jest dobrze... PŁ się odzywa.
Odezwał się ostatnio 2 dni temu!
No i nie wiem...E tam.. H*j z nim!
Ma byc pozytywnie! xD


I będzie pozytywnie! xD


Zobacz serwisy INTERIA.PL